poniedziałek, 23 czerwca 2014

6. Moda w dwudziestoleciu międzywojennym



Moda od wieków była odzwierciedleniem bytu ludzkiego w danej epoce. Sam koniec I wojny światowej oraz odzyskanie niepodległości przyczyniło się do wielkiej rewolucji w dbaniu o siebie przez Polaków, a głównie Polek. Wszystkie ingerencje  polityczne, ekonomiczne, gospodarcze wytworzyły przewrót w garderobach kobiet. 





Tuż po wojnie, czyli w latach 20. moda podlegała wpływowi stylu Art Deco, który charakteryzował się geometryzacją, nieuproszczeniem, częstym używaniem kontrastów. W strojach tego okresu zdecydowanie stawiano na ich praktyczność, gdyż nadszedł czas odbudowania zniszczonej ojczyzny. Bycie piękną oznaczało po części bycie ,,chłopczycą". Za wzór, ideał stawiano kobiety, które przypominały obecne wychudzone modelki. Noszono luźne, zakrywające kobiece kształty, krótsze niż wcześniej suknie. Wśród biżuterii dominowały długie, wiszące kolczyki bądź klipsy, wisiory na długich łańcuchach, które najczęściej wykonywane były z białych brylantów i czarnego onyksu lub emalii (ewentualnie ze szklanych paciorków). Natomiast w sztucznej biżuterii stosowano sztrasy i jasny metal. Wśród fryzur wybierane było krótkie cięcie o chłopięcym zabarwieniu. W latach 20. rozpoczęły się nawyki kobiet, co do codziennego makijażu oraz odziewania się w naturalne futra. Odważne panie sięgały po krwistoczerwoną szminkę, ciemne cienie pod oczami, lakier do paznokci, czarny tusz do rzęs czy ołówek do oczu. Nastały też czasy, gdzie zaczął być modny dla kobiet wcześniej skandalizujący zwyczaj palenia papierosów. Wszystkie palaczki doczekały się nawet pięknie ozdabianych cygaretek.

Lata 30. przywitały renesans strojów wśród płci pięknej. Odznaczał się podkreśleniem kobiecej sylwetki poprzez długie suknie eksponujące ramiona, biust i wcięcie w talii. Strojne sukienki posiadały dopasowaną górę, pasek w talii lub rozkloszowaną spódnicę sięgającą połowy łydki. Modne stały się także bluzki, swetry, spódnice. Swój czas królowania na warszawskich salonach miał kostium, który był traktowany nie tylko jako strój codzienne, lecz uzdrowiskowy lub sportowy. Wśród okryć wierzchnich dominował beż i granat. Czerń lub płaszcze z futrem głównie nosiły starsze panie. Produkowano je w wersjach dopasowanych oraz luźnych zestawianych z sukniami lub spódnicami i bluzką. W świecie fryzur powróciła moda na fryzury dłuższe, poddane trwałej ondulacji, często włosy rozjaśniano perhydrolem. Nie były rzadkością kobiety czeszące się w drobne loki, które misternie przypinały wokół głowy. Loki tworzyły specjalnymi żelazkami, które niejednokrotnie doprowadzały do utraty bujnych pukli jednej z ówczesnych panien.


 



Moda jest odzwierciedleniem życia ludzi i tak było, jest i będzie, a jej interpretacja i wprowadzenie w naturalny element życia zależał od statusu majątkowego i przynależności do szczebla społecznego. Kobiety w przedwojennej Polsce wzorowały się na modzie francuskiej, paryskiej, która oddziaływała już  kilka wieków wcześniej w całej Europie. Polacy próbowali jedynie wprowadzić do niej akcenty rodzime, którymi były lniane i wełniane tkaniny, jedwab z Milanówka oraz zdobienia z motywami ludowymi. O wszystkich nowinkach związanych z modą panie dowiadywały się przez różnego typu pisma kobiece i poradniki.

W czasie międzywojnia kobiety zrozumiały czym jest strój formalny i nieformalny oraz kiedy on obowiązuje. W ciągu dnia noszono suknie lub kostiumy codzienne, w czasie popołudniowych koktajli stroje były już bardziej wyszukane, a wieczorami lub podczas balów kobiety mogły się popisać swoim największym dobytkiem garderobianym. Zasady mody dotyczyły również butów (jak najbardziej zakrywających przednią część stopy). rękawiczek, kapeluszy, etoli, futrzanych kołnierzy, pończoch czy torebek. Bardzo popularne stało się ,,zażywanie kąpieli słonecznych i wodnych'', dlatego powstały stroje sportowe (kostiumy kąpielowe, narciarskie, tenisowe), które mimo swojej zwiewności nadal mieściły się w granicach etyki. Dostosowano także suknie ślubne i bieliznę. Smukłe panie zszywały koszulki nocne z majtkami. Halki wykonywano z cielistego jedwabiu mającego za zadanie imitować nagość pod prześwitującymi sukniami wieczorowymi. Biustonosze zostały dopasowane do figury kobiety. Kiedy pani posiadała okrąglejsze ciało rezygnowała z formujących miseczek. Zastępowano je biustonoszami będącymi ciasno zapinanym pasem bez żadnej formy.





Jak moda odnosiła się do dzieci i młodzieży? Młodzi ludzie byli podporządkowani zasadom ich opiekunów bądź rodziców. Ubierano młodzież bardzo skromnie (nawet w najzamożniejszych rodzinach), często dzieci zakładały stare ubrania po starszym rodzeństwie. Najbardziej popularny był strój marynarski wśród małych chłopców i dziewczynek.

Warto wiedzieć, że w latach 20. urządzano już pierwsze pokazy mody przez duże firmy modniarskie w ich siedzibach lub teatrach. Nie obyło się na nich bez wizyty tancerek i aktorek, które w latach 30. zaczęły przybyć na te małe widowiska do warszawskiej kawiarni ,,SIM'', którą prowadziła Zofia Arciszewska. Mimo, że pokazy odbywały się, to nie istniał zawód modelki. Okres świetności posiadały domy mody: Hesego, Zmigrydera, Myszkorowskiego, Chowańczaka i Apfelbauma. W Polsce wielką sławą mogło się szczycić wiele pracowni bieliźniarskich i kapeluszniczych oraz firma produkująca obuwie Kielmana czy Strusia. Pierwszym domem towarowym w naszym kraju był założony przez Braci Jabłkowskich, gdzie można było zrobić o wiele tańsze zakupy.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz