piątek, 18 lipca 2014

17. Reklamy - ,,małe oszustwa przedwojenne"

W czasie dwudziestolecia międzywojennego nie wiedziano wiele o reklamie. Od tamtej pory wiele się zmieniło, lecz pewne elementy pozostały nienaruszone. Istotne było przede wszystkim sprzedać produkt lub usługę. Techniki perswazji były też bardzo podobne do współczesnych, ponieważ to, co kierowało człowiekiem kiedyś, kieruje do naszych czasów. Człowiek chce zaspokoić własne potrzeby, a pomóc ma mu reklama, która nakierowuje go w banalny, bezpośredni sposób. Mimo, że potrafimy się doszukać wielu podobieństw między teraźniejszością a przeszłością w danej branży, to również niczym trudnym jest odnajdywanie ich różnic. Przed II wojną światową obie strony, reklamująca się i reklamowana były głównie zadowolone ze swych działań. Jedynie odbiorca mógł poczuć się zniesmaczony jej nadmiarem, agresywnością i niskim poziomem. Wywoływała zdziwienie, śmiech i w wielu przypadkach - oburzenie. Nikt w tych czasach nie zajmował się badaniem rynku oraz jego nadzorowaniem.

W 1910 roku podczas kongresu agentów reklamowych w Baltiomore stworzono reguły dotyczące reklam prasowych (także tych polskich). Oto kilka z nich:

1. Nie będziesz w reklamie kłamał, tylko mówił najistotniejszą prawdę. 
2. Nie zanudzisz czytelnika zachwalaniem tej prawdy, jeno podasz mu ją w sposób barwny, świeży, nowy, zajmujący, bardziej zajmujący niż felieton utalentowanego nowelisty. 
3. Nie będziesz ganił w niej bliźniego konkurenta, jeno mówił o sobie i to w taki sposób, aby czytelnik zrozumiał, że produkt twój jest największym cudem świata. 
4. Ta reklama staje się przyjacielem i doradcą czytelnika, która potwierdza sprawdzone przez niego doświadczenie. 
5. Do kreślenia treści reklamy używaj najlepszych piór. Do ilustrowania klisz - zamawiaj najlepszych artystów. (...)
7. Unikaj krzyczących sposobów rozgłosu z wieży; przestań wierzyć w reklamy na skałach i wodospadach. Podróżny uśmiechnie się po raz pierwszy, a potem jeżeli jest inteligentny, złorzeczy szpecącemu plakatowi. O nieinteligentnego zaś nie dbaj. Nic łatwiejszego jak ośmieszyć przez niezręczną reklamę dobry nawet artykuł (sic). 
8. Trzymaj się przeważnie prasy obliczonej na czytelników ze wszystkich sfer i myśl o tym, aby czytelnikowi uczynić niespodziankę. Gdy w różnych rubrykach w urozmaiconej formie odczyta twe ogłoszenie jednego dnia, nabierze zaufania do twej inteligencji. A kupiec rozumny nie może być oszustem i daje towar rzetelny.
9. Posiłkuj się coraz częściej drutem telegraficznym. Działając na odległość, ogłaszaj jednego dnia równocześnie na całej kuli ziemskiej. wynik będzie nieprawdopodobnie wielki. 
10. Nie zadłużaj się na reklamę. Ten wydatek tak samo jak komorne lub podatki ponosić powinieneś ze świeżego grosza - środkami rozporządzalnymi mierz rozmiary swych przedsięwzięć.

Jako pierwsze powstały artykuły reklamowe drukowane w książkach i innych materiałach, a ich twórcami byli drukarze. Najstarsze polskie prace ocierające się o daną tematykę spotykamy już na przełomie XIX i XX wieku. Zawierają pouczenia oraz rady dla kupców co do istotności i skuteczności reklamy. Na początku XX wieku w Warszawie produkowano jedenaście dzienników, które przyczyniły się do szybkiego rozwoju branży. Po pewnym czasie zaczęła tworzyć się nauka dotycząca spraw związanych z pojęciem reklamy. Jej prekursorem w Polsce był prof. Olgierd Langer, absolwent Harvardu i wykładowca w Wyższej Szkole Handlu Zagranicznego we Lwowie. W latach trzydziestych zeszłego wieku powstały dwie szkoły reklamy w Warszawie i Krakowie oraz uczono jej się na poziomie uniwersyteckim w Wilnie. Zostały wydane podręczniki skuteczności reklamy (około dwudziestu).  Najbardziej aktualnymi z nich są: ,,Zasady ogłaszania" Olgierda Langera z 1927 roku i ,,Poradnik stosowania reklamy" Stanisława Zenona Zakrzewskiego z 1936 roku.



Co reklamowano w przedwojennych gazetach? Czołowe miejsce zajmowały towary codziennego użytku (mydło, pasty do butów, perfumy) oraz różnorodne okazje, wyprzedaże czy obniżki cen w sklepach. Kolejne miejsce stanowiły usługi. Charakterystyczną cechą reklam przedwojennych był zanik pojęcia ,,tabu", a ich kreatorzy nie krępowali się poruszać w nich tematu chorób, złej przemiany materii, bielizny, problemów dnia codziennego (piegi, łysina). Do dziś reklamy przedwojenne mogą szokować, chociaż w obecnych czasach pornografia czy ekshibicjonizm jest na porządku dziennych. W branży poruszano sprawy wstydliwe, o których nie wypadało mówić na salonach. Reklama pozbyła się częściowej cenzury dnia codziennego. Oprócz tego bardzo wyraźnie zarysowywano w niej różnice lub też stereotypy dotyczące płci. Najlepiej było to widoczne na reklamach kosmetyków lub chemii. Wszystkie częściowo oburzające elementy miały za zadanie przyciągnięcie wzroku czytelnika na zamieszczone ogłoszenie w prasie. Używano do tego również typografii, gdyż reklama przedwojenna opierała się głównie na operowaniu tekstem. Stosowano pogrubienia, powiększenia czcionki. W danym okresie poprzez rozwój działalności mogła powstać rodzina czcionek typu futura - neutralny, bezszeryfowy krój. Popularnym zabiegiem było wprowadzenie obramowywania (linie proste, odpowiednio skomponowane figury geometryczne, roślinne motywy) i ogłoszeń drukowanych ,,na boku" lub ,,do góry nogami". Rysunek reklamy pełnił rolę drugoplanową, a przesłanie tekstu stawiano na pierwszym miejscu. Treść była bardzo rozbudowana i dostarczała zainteresowanym większość informacji o produkcie. Jej język różnił się od współczesnego, a czytanie ogłoszeń z tamtych lat może doprowadzić do rozweselenia bądź zdenerwowania odbiorcy. Bardzo ciekawe może być dodawanie upominków do gazet w celu zwiększenia sprzedaży. Były to głównie różne broszury czy zeszyty powieściowe. Stosowano w czasie kryzysu kryptoreklamę. czyli reklamę bezpłatną, przesuwanie ogłoszeń do tańszych działów lub zmniejszenie powierzchni reklamowej.

W okresie międzywojnia ogłoszenia państwowe przechodziły przez Polską Agencją Telegraficzną, której zadaniem było zadecydowanie czy gazety mogą się ukazać. Wydawcy starali się kierować poglądami wyłącznie względnie handlowymi, pomijając polityczne.






Znaczącą rolę w propagowaniu reklam odgrywali aktorzy i sami stworzyli filmowe gwiazdorstwo reklamowe. Panie angażowały się w ogłoszenia związane z futrami, mydłami pachnącymi, kosmetykami i słodyczami. Natomiast mężczyźni polecali modne garnitury, krawaty, buty i zegarki. Poza tym zawzięcie reklamowali się jubilerzy, krawcy i inny rzemieślnicy.

Za prekursora aktorstwa reklamowego uważa się Eugeniusza Bodo, dla którego szyto garnitury następnie zachwalane przez krawców w programach kabaretowych Morskiego Oka. Mężczyzna zamiłowany w pięknych strojach, starał się zawsze ubierać wytwornie i modnie, co zaowocowało pojawieniem się jego wizerunku na plakatach zachwalających marynarki firmy Old England, pantofle od Kielmana oraz pasty do zębów. Bodo pozwolił się sfotografować trzymając w ręku ,,Przegląd Sportowy", chociaż z samym sportem mężczyzna nie miał praktycznie nic wspólnego. Działanie miało jedynie kontekst propagandowo-finansowy. Aktor jadał w najdroższych restauracjach Warszawy, a towarzyszył mu przy tym jego pies Sambo, który także był chodzącą reklamą. Eugeniusz Bodo odmówił natomiast reklamowania swoją twarzą wódki Baczewskiego, ponieważ uważał, że abstynent nie powinien propagować tego typu używek.

Coraz większe grono aktorów zaczęło poszerzać szeregi gwiazdorstwa reklamowego. Nina Andrycz zachwalała kosmetyki Cebid, Maria Bogda puder Velor-Paris, Żabczyński ubrania firmy Gustawa Molendy i Syna, Loda Halama czekoladki Fuchsa, Hanka Ordonówna buty i śniegowce firmy Pepege, Zula Pogorzelska trunki z Domku Handlowego Bernharda, Dymsza puder Sudoryn, a poza tym wszyscy aktorzy dołączyli swoje zdjęcie do czekoladek Wedla, które sprzedawano razem z biletami do kina.

REKLAMY TERAZ JAK I KIEDYŚ KREUJĄ WŁASNĄ RZECZYWISTOŚĆ. 
NALEŻY JE TRAKTOWAĆ Z PEWNYM PRZYMRUŻENIEM OKA.
ŁATWO MOŻNA DOSTRZEC, ŻE MAŁE OSZUSTWA 
I WYOLBRZYMIENIA NIE SĄ TWOREM NASZYCH CZASÓW. 

sobota, 12 lipca 2014

16. Niedźwiedzica Baśka

W historii świata wiele zwierząt miało swoje szczególne miejsce. Głównie były przyjaciółmi ludzi i pomagały im wyjść z wszelakich opresji. Nie zawsze się o nich pamięta sugerując, że należały one jedynie do grup nic nie znaczących, nie mających rozumu ani uczuć. Wiele opowieści zmierza do obalenia tychże opinii. Bardzo znana jest historia niedźwiedzia Wojtka, lecz czy ktoś słyszał o pięknym, choć smutnym losie jego ,,prababki" Baśki Murmańskiej? W swoim życiu dokonała więcej niż nie jeden człowiek. Niedźwiedzica posiadała ludzkie odruchy, które wytwarzały podziw wśród osób mających szansę ją poznać. Opowieść o Baśce rozpoczyna się na Oceanie Lodowatym, gdzie się urodziła. Jej matką była piękna, okazała niedźwiedzica, która jak inne niedźwiedzie posiadała śnieżnobiałe futro i czarny nos. Przez cały okres przebywania przy rodzicielce uczyła się wielu sztuczek, które pomagały jej w późniejszym życiu na pewnym typie uwięzi. W kolejne etapy życia niedźwiedzica wchodziła dość niewinnie. Została wykupiona na targu od chłopa przez Walentego Karasia, gdy miała pół roku . Mężczyzna był wówczas skupiony na rywalizacji z pewnym Włochem o względy damy, którą oboje spotkali na balu misji francuskiej. Przeciwnik dowiedział się, że kobieta przepada za zwierzętami, więc spróbował to wykorzystać. Zawody się rozpoczęły, a Włoch jako pierwszy przyprowadził łasicę. Na to Karaś przychodząc pod jej dom zaprezentował gronostaja. Kolejnego dnia przeciwnik miał przy sobie żółtego lisa, a Polak wilczka, który zagryzł pupilka Włocha (niestety wilczka rozszarpały achangielskie łajki). Punktem kulminacyjnym było spotkanie Włocha z błękitnym lisem oraz Walentego z białym niedźwiadkiem prowadzonym na łańcuchu. Lis zauważając swojego naturalnego wroga uciekł przewracając swojego właściciela. Wtedy nasz miś skorzystał z okazji zaciskając zęby na ,,dolnej części pleców" Włocha. Dama, o którą wybuchła rozgorzała walka, krzyczała z wrażenia i wybiła łokciem okno. Walenty Karaś poczuł się zwycięzcą i stwierdził, że uratował honor polskiej armii, w której służył.




Jeszcze tego samego dnia wokół Baśki roztoczył się jeden mały skandal. Psu angielskiego generała dowodzącego wojskami koalicji bardzo ,,spodobała się" młoda niedźwiedzica i zapragnął urządzać z nią swawolne amory. Niestety Baśka nie odwzajemniła psiej adoracji i jednym potężnym ciosem pozbawiła zalotnika życia. Po rozmowach z dowódcą batalionu majorem Julianem Skokowskim zarządzono dziesięciodniowy areszt dla właściciela stworzenia. Baśkę zaczęto oswajać z ludźmi, stała się łagodna i bawiła się z dziećmi żołnierzy oddziału. Następnie rozkazem dziennym jako córkę regimentu przydzielono niedźwiedzicę do kompanii karabinów maszynowych batalionu murmańskiego i wyznaczono wikt. Z czasem stała się jednością ze swoimi żołnierzami, którzy ją pokochali. Jej postać była żywym sztandarem, który prowadził do wiecznego bohaterstwa. Osobistym opiekunem lub też niedźwiednikiem Baśki został kapral Smorgoński należący do dowódców bardzo wymagających. Nie szczędził sił na swoich żołnierzach, jak i samej niedźwiedzicy. Mężczyzna do nauki musztry Baśki podchodził z wielką determinacją i nie ograniczał się lekkim karceniem stworzenia. Kapral ćwiczył niedźwiedzicę ogniem i żelazem oraz innym nieprzyjemnymi narzędziami. W końcu udało mu się nauczyć Baśkę musztry, a w tym salutowania i naśladowania kroku marszowego. Smorgoński nawet zaprzyjaźnił się z niedźwiedzicą i prowadził z nią długie, wieczorne rozmowy. On pierwszy nazwał ją Baśką.

Zabawne były perypetie związane z wątpliwościami dotyczącymi płci Baśki. Cały jej oddział został podzielony na dwa wadzące ze sobą frakcje, zrzeszające zwolenników dwóch opcji. Aby rozstrzygnąć tą kwestię wezwano młodego lekarza ginekologa z Warszawy, który stwierdził, że niedźwiedź jest samicą. Wcześniej przyjmowano zakłady, co do burzliwego sporu. Po wygranej jednej ze stron zaczęto wnosić okrzyki i strzelać z radości na wiwat, co spowodowało zaalarmowanie angielskiego dowództwa.

Oddział murmański z wojskami koalicji popłynął parowcem do Gdańska 20 września 1919 roku. W tamtej chwili miał już za sobą półtoraroczne zmagania w północnej Rosji. Do Polski postanowiono przedostać się przez Anglię, gdzie witano żołnierzy na miarę największych bohaterów. Baśka miała wpływ na poglądy osób wiwatujących. Sama wyglądała na dumną ze swojego oddziału, chociaż głównie jej postać przynosiła Polakom niemałą chlubę. Anglicy z chęcią podziwiali dzikie, a zarazem oswojone stworzenie. Kilka miesięcy później 22 grudnia 1919 roku batalion po tymczasowym stacjonowaniu w Modlinie, przybył na defiladę, która odbyła się na Placu Saskim. Żołnierze maszerujący w asyście orkiestry wzbudzali ogromne zainteresowanie, lecz tłumy porwała nasza niedźwiedzica. Po mszy polowej i przemówieniach generałów oraz biskupów przyszedł moment na defiladę przed Naczelnikiem  Państwa - Józefem Piłsudskim. W czasie jego spotkania z Baśką mężczyzna chciał ją pogłaskać wyciągając w jej stronę dłoń, lecz ona bez namysłu podała mu swoją łapę. Swoim czynem rozbawiła Józefa Piłsudskiego.

Wesołe życie Baśki nie miało tak komediowego finału. Gdy wróciła do Modlina codziennie była wyprowadzana na zimne kąpiele w Wiśle. W czasie jednej z nich zerwała się z łańcucha i przepłynęła na drugą stronę rzeki. Tam ujrzał ją miejscowy chłop Wawrzon, który wiedział kim jest słynna niedźwiedzica, lecz uznał, że z jej futra byłaby zadowolona jego Marysieńka. Mężczyźni złapali za widły i zakłuli wystraszoną Baśkę. Gdy kapral Smorgoński zauważył brak pupila wyruszył wraz z innymi żołnierzy na drugi brzeg Wisły. Niestety nie udało im się uratować zwierzęcia, które było już obdzierane ze skóry. Na początku chłopi nie chcieli oddać ciała niedźwiedzicy, ale zmienili zdanie, gdy żołnierze zaatakowali ich sztachetami od pobliskiego płotu.

Baśkę wypchano i wstawiono do Muzeum Wojska Polskiego. Po wojnie została z niego usunięta i ślad po niej zaginął. Historia niedźwiedzicy została opisana przez pisarza batalistycznego Eugeniusza Małaczewskiego w opowiadaniu ,,Dzieje Baśki Murmańskiej" wchodzącego w skład tomu opowiadań ,,Koń na wzgórzu". Wizerunku niedźwiedzicy użyczył sobie Michał Bylina na swoim obrazie ,,Przegląd oddziałów Murmańczyków przez Naczelnego Wodza w Warszawie".

piątek, 11 lipca 2014

15. Matura - jak wyglądała wiek temu?

Matura 1933; Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie


Niedawno moi rówieśnicy i rok młodsi koledzy otrzymywali wyniki egzaminu maturalnego, który jest warunkiem kontynuowania nauki na uczelniach wyższych. W tych czasach maturę posiada prawie każdy, a jej zaliczenie nie jest dla społeczeństwa wielkim zjawiskiem. Po części nawet ukończenie studiów magisterskich nie stwarza dla każdego świetlanej przyszłości. Wykształcenie zaczyna powoli odchodzić na dalszy plan, a ludzie wykazujący się wielką inteligencją, mądrością są pomijani na rzecz osób posiadających układy, układziki i inne drogi szybkiego zarobku. Wiek temu podejście do egzaminu maturalnego czy samych studiów było zupełnie inne. Nie zmienia to faktu, że powszechne uznanie matury za ogromnie trudny sprawdzian jest mitem. Zaliczenie danego egzaminu wiązało się z prestiżem, ale niekoniecznie związanym z posiadaniem wielkiej wiedzy wielokierunkowej. Niegdyś nasz kraj borykał się ze sporym odsetkiem analfabetyzmu, co także powiększało znaczenie posiadania wyższego wykształcenia. Po zdaniu matury uczeń nie tylko miał otwartą furtkę do rozpoczęcia studiów, ale również do pracy jako urzędnik administracji państwowej. W całej Polsce jedynie kilka tysięcy osób przystępowało do egzaminu dojrzałości. Miało to spory oddźwięk finansowy, gdyż na kształcenie dzieci stać było jedynie ludzi zamożnych, inteligentów oraz proletariuszy mających stałą pensję. Pracowników budowlanych nie było stać na opłacanie edukacji pociech, gdyż ich zajęcia były sezonowe. Podobnie temat owijał się wokół mieszkańców wsi, wśród których panowała największa bieda.

Egzamin dojrzałości wprowadzono w Prusach w VIII wieku. Przykładano tam ogromną wagę do nauki. Przykład z Niemiec wzięła cała Europa wraz z Rosją. W Polsce w czasie zaborów (przed rokiem 1914) obowiązywały trzy systemy organizacji szkół średnich, a przez całe dwudziestolecie międzywojenne można było łatwo dostrzec różnice edukacyjne pomiędzy zaborami. Pomimo wszystko najlepszy poziom pod względem infrastruktury, rozwoju cywilizacyjnego i mentalności edukacyjnej znajdował się w zaborze pruskim, gdzie wprowadzono obowiązek szkolny. Ludzie doceniali potęgę wiedzy w przeciwieństwie do ludu zamieszkującego zabór rosyjski, gdzie spora część społeczeństwa uważała wykształcenie za niepotrzebne.



Całe koleje historyczne matur przedwojennych dzielą się na dwa etapy: przed i po reformie z 1932 roku Janusza Jędrzejewicza - ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego. Przed reformą matury głównie opierały się na zasadach stworzonych przez zaborców, natomiast po jej wprowadzeniu Polska zaczęła tworzyć jej własny model. Szkoła powszechna (podstawowa) trwała przynajmniej sześć lat, a średnia ogólnokształcąca kolejne sześć. W tym cztery lata nauki odbywały się w gimnazjum ogólnokształcącym zakończonym małą maturą i następnie dwa lata w liceum ukoronowanym egzaminem dojrzałości. Licea były elitarne i podzielone na profile: specjalizacja klasyczna z łaciną i greką, humanistyczna z samą łaciną, matematyczno-fizyczna lub przyrodnicza. Oprócz tego dano wstęp na wyższe uczelnie uczniom liceów zawodowych, co miało się przyczynić do wzrostu liczby studentów. Maturę pisano w aulach lub salach gimnastycznych szkół, a każdy siedział przy osobnym stoliku.

Matura przedwojenna miała zupełnie inny charakter niż ta pisana obecnie przez uczniów. Większość pytań polegała na łączeniu historii i literatury z aktualną sytuacją polityczną i socjologiczną. Konstruowano zadania w taki sposób, aby maturzysta mógł w pełni wykazać się znajomością aktualności w kraju, więc także widoczne było uzależnienie konstrukcji całej matury od danej sytuacji w Polsce. Egzamin maturalny był wówczas podzielony na dwie części: ustną i pisemną. Jako pierwszy uczniowie zdawali egzamin pisemny z języka polskiego, a później egzamin pisemny z przedmiotu, który wyznaczał profil klasy. Potem maturzysta przystępował do czterech egzaminów ustnych z wybranych przez siebie przedmiotów i zależnych od profilu klasy. Na odpowiedź uczniowi dawano około trzydziestu minut. Pisanie wypracowania z języka polskiego trwało trzysta minut, a maturzyści byli zobowiązali do wybrania jednego z trzech narzuconych im tematów. Aby zdać egzamin dojrzałości trzeba było się wykazać nie tylko wiadomościami zdobytymi w szkole. Słowacki, Norwid czy Prus nie należeli do postaci oderwanych od bieżącej rzeczywistości, ale uwikłanymi we współczesność. Tamtejsze konstruowane pytania wywoływałyby dziś popłoch nie tylko wśród uczniów, lecz także wśród nauczycieli. Nawiasem mówiąc warto zwrócić uwagę, że przed wojną jak i w PRL matury organizowały szkoły pod kierunkiem kuratorium. Dana struktura zarządzania egzaminami dawała duże pole do działania korupcji. Jedynym plusem była wiedza nauczycieli, którzy sprawdzali prace uczniów, na temat ich możliwości i ograniczeń.

Od wieków edukacja kobiet nie była brana tak bardzo pod uwagę jak edukacja płci przeciwnej. Jednak odbyły się pierwsze matury dla dziewcząt w przeddzień odzyskania niepodległości 18 czerwca 1917 roku w szkole żeńskiej Cecylii Plater-Żyberkówny w Warszawie. Do pisemnego egzaminu przystąpiło osiem dziewcząt, a sześć z nich go zaliczyło. Pierwszego dnia zdawały język polski, a następnie trygonometrię, algebrę, łacinę i język francuski lub niemiecki. Przed wojną uczennice z żeńskich szkół nie mogły przystępować do matury, a ich nauka trwała o rok krócej. Dopiero niepodległa Polska zrównała wszystkich uczniów likwidując związek płci z edukacją.

Z dzisiejszej perspektywy ciężko jednoznacznie stwierdzić czy obecna matura jest łatwiejsza od tej zdawanej wiek temu. Przyczynia się do tego brak wiedzy na temat kryteriów oceniania odpowiedzi. Obecnie pytanie z dawnego egzaminu może wydawać się dla nas banalnie łatwe, lecz nie wiadomo, czy odpowiedzi współczesnych ludzi zgadzałyby się z wcześniej narzucanymi standardami. Obecnie młodzież korzysta z internetu lub innych nowoczesnych mediów, do których uczniowie kiedyś nie mogli mieć dostępu. W zamian młodzi ludzie mieli więcej czasu na kształcenie klasyczne, a nauka do egzaminów z przedmiotów kierunkowych była bardzo dokładna. Poza tym mimo dobrej opinii studentów przedwojennych istnieje wiele źródeł mówiących o ich niskim poziomie wiedzy. Profesorowie byli przerażeni ubytkami edukacyjnymi maturzystów i studentów. W sumie strach przed przyszłością pod względem naukowym towarzyszy także polskiej inteligencji naszych czasów. Ciężko jest narodowi zadowolić się z wiedzy, którą posiada społeczeństwo i możliwości jej rozwoju w różnych dyscyplinach.

czwartek, 10 lipca 2014

14. Ina Benita - ktokolwiek widział ktokolwiek wie


" Ewakuacja przebiegała sprawnie, dopóki nie poczuliśmy gazu. Trujące opary pojawiły się w kanale gdzieś na wysokości skrzyżowania Senatorskiej i placu Teatralnego. Oj, chyba się pomyliłam, przepraszam. Pamięć nie dopisuje - sumituje się 81-letnia Elżbieta Lemańska. - Tam zbombardowali nas granatami. Gaz zaczęliśmy wdychać później. Pewnie w okolicy narożnika Królewskiej i placu Piłsudskiego. W każdym razie już blisko Śródmieścia - celu naszej wędrówki. Wtedy właśnie widziałam ją po raz ostatni. Zupełnie nie zdawała sobie sprawy z zagrożenia. Usiłowała nucić operetkowe arie. Od czasu do czasu śmiała się do łez. Niewątpliwie po stracie dziecka, które z wycieńczenia zmarło w ramionach matki, popadła w obłęd. Baliśmy się, że jej głośne zachowanie może zwabić czatujących na powierzchni Niemców, ale nagle zniknęła. Nie wiem, czy zatruła się oparami, czy też utonęła. Pewne jest, że w przeciwieństwie do życia śmierć miała bardzo niefilmową..."









W czasie dwudziestolecia międzywojennego swój okres świetności posiadały nie tylko męskie gwiazdy kina. Moją uwagę przykuła kobieta - Ina Benita. Nie powinnam, nie chcę, nie mogę oceniać jej osoby, gdyż z wielu punktów widzenia ukazywana jest w postaci zupełnych przeciwieństw. Kobieta ,,fame fatale" czy ogłupiona miłością gwiazda starego kina? Ciężko stwierdzić do jakiej grupy opisywana przeze mnie postać się zalicza. Z pewnością uważano, że posiadała najpiękniejszy uśmiech z polskich aktorek. Była na tyle intrygująca, że podziwia się ją do tej pory. Jej urok porównywano do Marilyn Monroe. Obie miały zagadkowe życie oraz śmierć. Jej kariera trwała niemal osiem lat, a została przerwana przez początek gehenny II wojny światowej. Dziewczyna miała okazję zagrać w szesnastu filmach kreując głównie postacie drugoplanowe. Mimo wszystko Ina na stałe zapisała się na kartach polskiej kinematografii.

Prawdziwe imię i nazwisko Iny Benity brzmi: Janina Ferow-Bułhak. Jej pseudonim najprawdopodobniej ,,pożyczyła" od nazwy latynoamerykańskiego koktajlu opartego na rumie i nektarze bananowym. Przyszła aktorka urodziła się 1 lutego 1920 roku w Kijowie w rodzinie szlacheckiej. Jednak sama raz podała w trakcie wywiadu z 1937 roku dla miesięcznika ,,Kino dla wszystkich", że urodziła się na Kaukazie w 1913 roku. Jej rodzicami byli Helena i Mikołaj Ferow-Bułhak. Z pewnością pomimo tych wszystkich rozbieżności przeżyła bardzo trudne dzieciństwo, ponieważ w wieku ośmiu lat miała styczność z koszmarem wywołanym przez władzę bolszewicką. Dziewczynka była świadkiem walk toczonych przez Wojsko Polskie i armię ukraińską przeciwko Armii Czerwonej. Przez niemal całe swoje życie zmagała się ze straszliwymi wspomnieniami tamtych dni. Gdy uciekła z Kijowa wraz z rodziną, zamieszkała w Polsce. Następnie zaczęła uczęszczać do paryskiej szkoły klasztornej Sacre Coeur oraz na Kursy Wokalno-Dramatyczne w Warszawie. Marzeniem Iny było aktorstwo dramatyczne lub operowe, jednak za namową swojego męża i mentora Jerzego Dal-Atana rozpoczęła swoją karierę w kabarecie. Na początku występowała w teatrzyku ,,Nowy Ananas", później w ,,Morskim Oku" oraz w kabarecie ,,Femina" i w teatrzykach rewiowych: ,,Cyrulik Warszawski", ,,Wielka Rewia", ,,Ali Baba".



Nazwisko Iny szybko pojawiło się na łamach gazet. Niekoniecznie za sprawą jej działalności artystycznej, lecz związanej ze sprawami natury kryminalnej. 6 sierpnia 1931 roku dokonano w garderobie tancerek w teatrzyku ,,Nowy Ananas" straszliwej zbrodnii. Nasza aktorka występowała na jego deskach dopiero kilka dni, a już była świadkiem makabrycznego ,,widowiska". Kiedy Ina razem z innymi artystkami szykowała się na występ, drzwi ich garderoby otworzyły się z hukiem. W nich stanął mężczyzn trzymający w ręku pistolet. Wymierzył broń w stronę Igi Korczyńskiej, która w skutek strzału zginęła na miejscu. Kolejna piękna tancerka wzbudzała tak wielką zazdrość wśród swoich wielbicieli, że jeden z nich targnął się na swoje i jej życie. Zbrodniarzowi nie udało się dokonać samobójstwa, więc Benita musiała zostać świadkiem w sprawie o morderstwo.



Kariera Iny zaczęła nabierać tempa. Publiczność ją pokochała i wpadała w oko producentom filmowym. Debiutowała na dużym ekranie w 1932 roku w filmie ,,Puszcza", który okazał się wielką porażką na polu artystycznym i finansowym, gdyż aktorka musiała procesować się o swoje honorarium. Nie zniechęciło to kobiety do rozwijania swojej kariery filmowej. Benita została zauważona przez Michała Waszyńskiego, który nakazał jej rozjaśnić włosy, a następnie obsadził w świetnej komedii ,,Jego ekscelencja subiekt" obok Eugeniusza Bodo i Mieczysławy Ćwiklińskiej. Widzowie z miejsca zakochali się blondynce o szaro-zielonych oczach, wyrazistych rysach twarzy, mocno zarysowanych kościach żuchwy, szerokim uśmiechu i dużych, ładnych, białych zębach. Ina partnerowała takim męskim sławom kina jak: Eugeniusz Bodo, Aleksander Żabczyński, Adolf Dymsza, Ludwik Sempoliński, Franciszek Brodniewicz, Władysław Grabowski czy Antoni Fertner. Wśród innych aktorek przedwojnia miała sporą konkurencję, lecz i tak na zawsze pozostanie kobietą-uwodzicielką za sprawą filmów takich jak: ,,Dwie Joasie", ,,Jaśnie Pan Szofer". W sumie dopiero jej trzeci film ,,Przybłęda" pozwolił jej pokazać pełen wachlarz możliwości aktorskich. Ina stworzyła kreację kobiety moralnie niejednoznacznej - z jednej strony pragnącej miłości, a z drugiej niepokornej, emanującej erotyzmem. U szczytu swojej kariery Benita zagrała w ośmiu filmach - komediach, melodramatach oraz dramatach społecznych. Ostatni film kobieta nagrywała w 1939 roku pt. ,,Ja tu rządzę", ale nie został ukończony. Jego premiera nastąpiła w 1941 roku będąc wcześniej filmem zmontowanym przez Niemców. Ina Benita nie ograniczała się tylko do działalności aktorskiej, ponieważ w ,,Wiadomościach Filmowych" z 1939 roku ukazał się jej scenariusz ,,Nie chcę kraść", na którego podstawie miał zostać zrealizowany film.


























Życie artystyczne i prywatne Iny trzymało tak samo wysoką temperaturę. Aktorka bardzo podobała się mężczyznom, dlatego do 1939 roku była dwukrotnie zamężna. Pierwszy raz wyszła za mąż, gdy miała dziewiętnaście lat za Jerzego Dal-Atan, a ich związek zakończył się skandalem. Mężczyzna wdał się w potajemny romans z Jagą Borytą, narzeczoną Zbigniewa Staniewicza, który zaraz potem odebrał sobie życie. Kolejnym mężem Benity stał się Stanisław Lipiński, operator filmowy. To właśnie z nim kobieta wkroczyła w życie okresu okupacji i wyjechała do Lwowa, na wezwanie zrzeszenia aktorów, którzy wzywali do bojkotu scen. Szybko stamtąd powróciła, lecz nie w towarzystwie męża, jednocześnie porzuciwszy propozycje pracy nie związaną z aktorstwem. Po powrocie do Warszawy nie miała żadnego zatrudnienia, więc żyła z oszczędności, które szybko roztrwoniła. Kobieta przyzwyczajona do życia na wysokim poziomie nie potrafiła sobie poradzić podczas kryzysu. Trzeba zaznaczyć, że większość polskich aktorów zbojkotowała teatry jawne, a wiele aktorek pracowało jako kelnerki. Poziom tych teatrów był zupełnie innych niż wcześniej, a przede wszystkich miały charakter propagandowy, a często też półpornograficzny. Benita bez skrępowania przyjęła posadę w tychże teatrzykach i znów stała się ,,gwiazdą". Według relacji licznych świadków wynika, że Ina nie stroniła od towarzystwa okupantów i chętnie przyjmowała ich pod swoim dachem.


Ina pracując w ,,Komedii", ,,Niebieskim Motylu" lub ,,Miniaturach" zawracała w głowie niejednemu żołnierzowi. Tylko pewien Austriak regularnie przysyłał aktorce kwiaty. Był nim Otto Haver. Cały czas zamężna Benita wzbraniała się przed poznaniem swojego adoratora, jednak ostatecznie mu uległa. Po krótkim czasie zostali kochankami, a latem 1943 roku wyjechali do Wiednia i tam poczęli dziecko. Sielanka nie trwała wiecznie, ponieważ para została oskarżona przez władze niemieckiego o Rassenschande (skalanie czystości rasy germańskiej. Odkryto bowiem, że Benita ma korzenie żydowskie. Mężczyźnie groziła kara śmierci, ale rozkazu nie wykonano - Otto został wysłany na front wschodni. Nigdy już stamtąd nie powrócił. Inę jako Inę Lipińską aresztowano i osadzono na Pawiaku, w słynnym warszawskim więzieniu. Właśnie tam przyszło kobiecie urodzić swojego pierworodnego syna Tadeusza Michała. Dzień przed wybuchem powstania Benitę zwolniono z więzienia, po czym zatrzymała się u przyjaciół na Nowym Świecie. 1 sierpnia 1944 roku Benita oraz jej czteromiesięczny synek znajdowali się na Starym Mieście. Ostatni raz widziano ją, gdy schodziła do kanałów, by przejść do Śródmieścia. Mało kto mógł w niej wtedy rozpoznać dawną gwiazdę kina. Drugą możliwością jest śmierć aktorki po wyjściu z kanałów, a następną, że aktorka przeżyła wojnę! Niektórzy twierdzą, że Ina wiedząc, że w wolnej Polsce nie czekałoby ją miłe powitanie (była oskarżana o współpracę z Niemcami) asekurowała się ucieczką z kraju i mistyfikacją. Po wojnie krążyła plotka, że Ina mieszka wraz z dzieckiem w Wiedniu, a niedawno narodziła się inna mówiąca o tym, że aktorka zmarła 1 sieprnia 2000 roku w Buenos Aires. Niestety rozwiązania zagadki na tą chwilę można się tylko doszukiwać w opowieściach, ponieważ nikt nigdy nie odnalazł jej ciała.



poniedziałek, 7 lipca 2014

13. Hymn Polski

Pierwotna wersja naszego hymnu noszącego tytuł  ,,Pieśń Legionów Polskich we Włoszech", ,,Mazurek Dąbrowskiego" lub ,,Jeszcze Polska nie zginęła" została napisana między 16 a 19 lipca 1797 roku przez Józefa Rufina Wybickiego - herbu Rogala. Mężczyzna był potomkiem rodu osiadłego w XVI wieku na Pomorzu. Wybicki do tej pory jest uważany za bardzo dobrego poetę, kompozytora polskiego. Oprócz tego Józef Wybicki tytułował się, jako prawnik, dyplomata, działacz polityczny, uczestnik konfederacji barskiej i powstania kościuszkowskiego. W lipcu 1797 roku przyjechał do Lombardii i został współorganizatorem Legionów Polskich generała Jana Henryka Dąbrowskiego. Utwór Wybickiego powstał w miasteczku Reggio Emilia, położonym koło Bolonii. Pierwszy raz został wykonany publicznie 20 lipca 1797 roku, w przeddzień opuszczenia Reggio przez Legiony, kiedy odbyło się zorganizowane przez władze miejskie uroczyste pożegnanie gen. Dąbrowskiego. Pieśń początkowo była głównie rozpowszechniana ustnie przez oficerów legionowych. Jej tekst wydrukowano po raz pierwszy w Mantui w lutym 1799 roku, w numerze pierwszej gazetki ,,Dekada Polska" - pisma legionowego wydawanego odręcznie. W tym właśnie wydaniu oraz w liście Wybickiego z 1798 roku zmieniono zwrot w pieśni z ,,nie umarła" na ,,nie zginęła". Najwcześniejszym zapisem nutowym Mazurka Dąbrowskiego jest zapis wydany w Paryżu w 1829 roku. ,,Mazurek Dąbrowskiego" towarzyszył Polakom we wszystkich bitwach kampanii napoleońskiej, a także w 1806 roku, kiedy Dąbrowski w aurze zwycięzcy znalazł się w Wielkopolsce. Tam właśnie mieszkała Basia, z którą mężczyzn ożenił się po roku.



Od połowy XIX wieku hymn wszedł w okres swoich dziejów oraz stał się protoplastą tworzących się pieśni narodów słowiańskich. Jednak dopiero 15 października 1926 roku ,,Mazurek Dąbrowskiego" zatwierdzono jako hymn narodowy na mocy Okulnika Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Po II wojnie światowej najwyższe władze w czerwcu 1948 roku potwierdziły znaczenie słynnej pieśni (hymn państwowy). W tekście konstytucji ,,Mazurek Dąbrowskiego" jako hymn narodowy pojawia się w 1976 roku.

Pieśń została wyjątkowo przyjęta przez Legiony Dąbrowskiego, a od 1798 roku była znana we wszystkich zaborach, lecz najwcześniej w obozie austriackim. Spopularyzowały ją kobiety (np. Zofia z Czartoryskich Zamoyska, Teofila z Jabłonowskich Sapieżyna) oraz emisariusze gen. Dąbrowskiego, werbujący mężczyzn do Legionów. W 1806 roku ukazał się pierwszy druk pieśni w kraju. Nakładem J.L Kocha wydany został w Warszawie ,,Kalendarzyk kieszonkowy patriotyczny na rok 1807 z zagadkami", w którym zamieszone zostały cztery pierwszy zwrotki ,,Mazurka Dąbrowskiego".  Pieśń śpiewano podczas triumfalnego wjazdu gen. Henryka Dąbrowskiego i Józefa Wybickiego do Poznania 3 listopada 1806 roku, podczas powstania listopadowego i styczniowego, przez Polaków na Wielkiej Emigracji, w czasie rewolucji 1905 roku oraz pierwszej i drugiej wojny światowej. Tekst hymnu tłumaczono w siedemnastu językach, m.in.: niemieckim, francuskim, angielskim, rosyjskim, węgierskim, chorwackim, macedońskim, serbskim, słowackim, litewskim. ,,Mazurek Dąbrowskiego" zyskał popularność w czasie Wiosny Ludów, gdzie śpiewano go na ulicach Wiednia, Berlina czy Pragi. Hymnu pierwszy raz użył Karol Kurpiński, który skomponował w 1821 roku fortepianową Fugę na jego temat. Natomiast Ryszard Wagner wykorzystał melodię  ,,Mazurka" w uwerturze ,,Polonia", która powstała po upadku powstania listopadowego. Była grana pod okupacją niemiecką w czasie II wojny światowej, gdy zabronione było propagowanie polskiego hymnu. W zmienionej wersji muzykę pieśni wykorzystano w nazistowskim filmie propagandowym ,,Powrót do ojczyzny".

Aktualna treść hymnu: 

Jeszcze Polska nie zginęła, 
Kiedy my żyjemy. 
Co nam obca przemoc wzięła, 
Szablą odbierzemy. 

Marsz, marsz, Dąbrowski, 
Z ziemi włoskiej do Polski. 
Za twoim przewodem 
Złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, 
Będziem Polakami. 
Dał nam przykład Bonaparte, 
Jak zwyciężać mamy. 

Marsz, marsz, Dąbrowski… 

Jak Czarniecki do Poznania 
Po szwedzkim zaborze, 
Dla ojczyzny ratowania 
Wrócim się przez morze. 

Marsz, marsz, Dąbrowski… 

Już tam ojciec do swej Basi 
Mówi zapłakany — 
Słuchaj jeno, pono nasi 
Biją w tarabany. 

Marsz, marsz, Dąbrowski…


Tekst według pisowni rękopisu Wybickiego: 

Jeszcze Polska nie umarła, 
kiedy my żyjemy. 
Co nam obca moc wydarła, 
szablą odbijemy. 

Marsz, marsz, Dąbrowski 
do Polski z ziemi włoski 
za Twoim przewodem 
złączem się z narodem. 

Jak Czarnecki do Poznania 
wracał się przez morze 
dla ojczyzny ratowania 
po szwedzkim rozbiorze. 

Marsz, marsz, Dąbrowski… 

Przejdziem Wisłę przejdziem 
Wartę będziem Polakami 
dał nam przykład Bonaparte 
jak zwyciężać mamy. 

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Niemiec, Moskal nie osiędzie, 
gdy jąwszy pałasza, 
hasłem wszystkich zgoda będzie 
i ojczyzna nasza. 

Marsz, marsz, Dąbrowski… 

Już tam ojciec do swej Basi 
mówi zapłakany: 
„słuchaj jeno, pono nasi 
biją w tarabany.” 

Marsz, marsz, Dąbrowski… 

Na to wszystkich jedne głosy: 
„Dosyć tej niewoli 
mamy Racławickie Kosy, 
Kościuszkę, Bóg pozwoli.”


Znając poszczególne fakty historyczne mające przełożenie, co do rzeczywistości łatwo zanalizować poszczególne fragmenty tekstu pieśni. Pierwsze zwrotka niewątpliwie nawiązuje do ostatniego rozbioru Polski. Gdy ingerencja kościuszkowska nie przyniosła upragnionych rezultatów, tereny Rzeczpospolitej zostały podzielone pomiędzy Rosję, Prusy i Austrię. Cała zwrotka wyraża ogromny patriotyzm i wiarę w odzyskanie wolności. Następnie w refrenie autor, który współtworzył Legiony Polskie, wyraził nadzieję na powrót do Polski oddziałów stacjonujących we Francji i Włoszech po trzecim rozbiorze. W drugiej zwrotce (a trzeciej w rękopisie Wybickiego) zostało wyrażone przekonanie, iż z pomocą Bonapartego żołnierze podążając z zachodu poprzez rzekę Wartę i południa poprzez Wisłę byliby w stanie przywrócić niepodległość Polski. Natomiast trzecia zwrotka (druga wg oryginalnego rękopisu) jest nawiązaniem do Stefana Czarnieckiego, wielkiego dowódcy polskiego w czasie ,, potopu szwedzkiego" w XVII wieku.



Istnieje w oryginale czwarta zwrotka, która nie jest objęta w nasz hymn państwowy. Opisuje warunki obrony przed dwoma największymi zaborcami. Uznano za najwyższą wartość ogólnonarodową zgodę. Czwarta zwrotka (piąta wg rękopisu) stanowiła dla pozostających na emigracji legionistów obraz Polaków pozostających na Ojczyźnie, a szósta (tylko w rękopisie) była nawiązaniem do Tadeusza Kościuszki uważanego za zwycięskiego dowódcę bitwy pod Racławicami.

Wiele osób przeinacza drugi wers pierwszej zwrotki i zamiast ,,...kiedy my żyjemy..." śpiewa ,,...póki my żyjemy...". Mimo wszystko tylko ta pierwsza jest poprawna.

Sprawa odnosząca się do melodii ,,Mazurka Dąbrowskiego" jest bardzo zawiła. Określa się ją jako ludową z Podlasia opartą na motywach mazurka, której autor jest nieznany. Należy pamiętać, że w XVIII wieku mazur był w Polsce tańcem szlacheckim, a nie ludowym. W warstwie muzycznej należał do sztuki użytkowej, modnej wśród szlachty i bogatego mieszczaństwa. Nowe figury taneczne mazura kształtowała też scena teatralna, a figury te były przenoszone z teatrów do dworów i na salony miejskie. Najprawdopodobniej to Józef Wybicki dla potrzeb tekstu sam opracował znane mu już poprzednio wątki melodyczne, łącząc je w jedną całość formalną. Możemy jednie przypuszczać, co miało miejsce przed wiekami, lecz dana kwestia zawsze będzie osnuta tajemnicą.







piątek, 4 lipca 2014

12. Godło i herb Polski

Symbol orła ma swoją bardzo odległą genezę, gdyż istniał w kulturze już w trzecim tysiącleciu przed naszą erą w Babilonii (symbol solarny, potęgi boskiej, siły, odwagi, sprawiedliwości). Za pośrednictwem Asyryjczyków ,,orła" przejęli Persowie, dla których jego wizerunek był godłem wojennym. Pod ich wpływem dwugłowy ptak został symbolem dworu cesarzy bizantyjskich. Odrębną genezą jest utworzenie wizerunku orła przez starożytnych Rzymian, gdzie według mitologii ten ptak należał do Jowisza. Stworzenie zaczęło stanowić jedno z oznak władzy rzymskiej.  Bardzo charakterystyczne było podejście chrześcijan do symbolu orła. Od wieków spoglądali na niego z dużą rezerwą, ponieważ w tradycji starotestamentowej ptak był nośnikiem negatywnych wartości oraz posiadał wysoką pozycję w systemie pogańskiego Rzymu. Przez daną argumentacje wśród chrześcijan symbol orła został uznany za niegodny potępienia w bardzo późnym okresie. Ptak w końcu stał się atrybutem św. Jana Chrzciciela, symbolem św. Jana Ewangelisty i samego Chrystusa.



Postać ,,orła"zanim trafiła na godło Polski została w dużej mierze zmieniona. W rzeczywistości opisywane w źródłach bieliki mają głównie białą głowę oraz pozostałe brązowe upierzenie. Ptak piękny, dumny, bardzo groźny, ale z pewnością nie orzeł. Według badań ornitologicznych bielik jest naszym herbowym orłem w cudzysłowie. Polskie godło towarzyszy nam we wszystkich momentach rozpoczynając od tych prawdziwie historycznych, a kończąc na tych pospolicie obyczajowych. Z pewnością każdy z nas może się uważać za współwłaściciela historii, która łączy się z białym orłem. Historykom ciężko ustalić jedną wersję powstania naszego godła, lecz mam dzisiaj zamiar przedstawić fakty, które łączą wszystkie domniemania i ewentualności.

Występuje wśród wielu polskich legend jedna o symbolice orła w naszym kraju. Opowiada o Lechu, który zarządził postój w okolicach Poznania i wieczorem zobaczył olbrzymich rozmiarów gniazdo na drzewie. W nim dostrzegł białego orła z dwoma pisklętami. Ptak rozpostarł skrzydła na czerwonym niebie o zachodzie słońca. Tym zachowaniem wielce zachwycił Lecha, który postanowił osiąść na obecnych terenach i stworzyć gród - Gniezdno (Gniezno). Legenda niestety nie ma gruntownych podstaw w źródłach, aby uwierzyć, że zdarzenia w niej występujące w całości miały miejsce przed wiekami. Historycy nie są nawet pewni czy orzeł był znakiem dynastii Piastów, gdyż prawdopodobnie jego wizerunek (bierze się pod uwagę także pawia lub kurę) możemy zobaczyć dopiero na pierwszych bitych monetach króla Bolesława Chrobrego. W XII wieku znak opisywanego ptaka znajdował się na monetach bitych przez książąt krakowskich.



Pierwszy raz orzeł odziany w koronę pojawił się w polskiej sfragistyce za czasów Przemysła II (koronacja 1295 rok). Na pieczęciach widniał Orzeł Biały z obiegającym napisem ,,Bóg przywrócił Polakom zwycięskie znaki".W źródłach pisanych dany symbol ujawnia się w Kronice Czeskiej: ,,..Sztandar czarny jak wegiel, z białym orłem unosi się nad polskim orszakiem...". Władysław Łokietek zlecił umieszczenie orła Przemysława II na Szczerbcu, dlatego ptak zaczął występować w herbie Królestwa Polskiego, a jego obraz był przyjmowany przez kolejnych władców naszego kraju. Wizerunek orła stosowano przy ozdabianiu szat królewskich, broni osobistej, chorągwi, insygniów władzy. Godło miało honorowe miejsce w czasie ceremonii koronacyjnych, przyjazdów dostojników zaprzyjaźnionych państw, zawierania traktatów pokojowych, obrad sejmowych, orszaków weselnych, pogrzebów oraz bitew. Sposób przedstawiania orła zmieniał się bardzo często, lecz jego wartość nie uległa umniejszeniu. Cały czas stanowi symbol wielkiego majestatu.

Gdy nastał okres rozbiorów nasz Orzeł Biały przeistoczył się w czarne dwugłowe orły cesarskiej Austrii i Rosji oraz jednogłowego Prus. Mimo, że wcześniejsze godło zostało zakazane, to cały czas istaniało w pamięci narodu, było symbolem uczuć patriotycznych i towarzyszyło Polakom przy wszystkich powstaniach. Gdy odzyskano niepodległość w 1918 roku wrócił Orzedł Biały w koronie, a od 1927 roku wzorem herbu państwowego został projekt Zygmunta Kamińskiego. W czasie II wojny światowej orzeł znów stał się symbolem walki Polaków o niepodległość. Używano go wtedy w rządzie Polski na uchodźstwie, w Wojsku Polskim na Zachodzie i Wschodzie oraz w armii Polskiego Państwa Podziemnego. Po okresie okupacji orzeł powrócił, lecz bez korony. Powróciła dopiero w 1990 roku razem z ustawą z dnia 9 lutego.



__________________________________________________________


Uważa się, że w polskiej konstytucji z 1997 roku popełniono błąd związany z połączeniem definicji godła i herbu. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak często te dwa słowa traktuje jako zwykłe zamienniki. Godło jest symbolem występującym czasami samodzielnie, a herb jest tarczą wraz z godłem. W 1990 roku Białemu Orłowi przywrócono koronę, lecz wyglądała ona nieco inaczej niż w godle ustanowionym po odzyskaniu niepodległości. W sierpniu 1919 roku sejm zarządził, aby wyglądało ono tak jak za czasów Stanisława Augusta. Po małej korekcie w 1927 roku przez rządy sanacji, godło polskie do tej pory wygląda niemal identycznie. Jakie więc różnice wywołały oburzenie patriotów? Obecnie korona orła jest otwarta, a wcześniej była zamknięta.  Wygląd otwartej korony miał symbolizować niepodległość kraju. Oprócz tego usunięto z korony krzyż, który oznaczał chrześcijańskie korzenie naszej państwowości. Na domiar tego pojawiły się dwie pięcioramienne gwiazdki uważane za odwołanie się do satanizmu czy masonerii. Obecnie nasze godło ma wiele błędów heraldycznych, a jego postać nie posiada określonego porządku. Przepaska na piersiach orła posiada barwę białą, a nie, jak na przestrzeni wieków, złotą. Nie zgadza się kolor odnóży, gdzie tylko pazury są złote, a taką barwę powinny mieć całe łapy orła. Zakończenia orlich przepasek powinny wyglądać inaczej, ponieważ zamiast trójliści widnieją na nich gwiazdki. Na zakończenie warto dodać, że ,,Orzełek" jest stylizowany na okrągły, prawdopodobnie projektowany pod monety lub pieczęci. 

czwartek, 3 lipca 2014

11. Flaga Polski



Flaga narodowa od długiego czasu jest dla wielu symbolem ogromnej dumy. Jednak nie zawsze miała takie samo znaczenie jak obecnie. Kiedyś jej wygląd nie był wielce istotny, a flaga przydawała się do rozróżniania oddziałów na polu bitwy. Jednymi z pierwszych posiadaczy flag byli Rzymianie, lecz pomimo czasu były one zawsze dla żołnierzy czymś najważniejszym. Główną zasadą obowiązującą wśród oddziałów zbrojnych był zakaz oddawania sztandaru wrogowi, nawet w imię najwyższych wartości. Utracenie go można zaliczyć do największej hańby uzyskanej przez żołnierza. Flag używano w różnorodnych symbolicznych gestach, które jeszcze bardziej wywindowały ich rangę.

Flaga Rzeczpospolitej Polskiej jest jednym z naszych symboli narodowych. Jej wygląd przeszedł mnóstwo zmian, lecz zakończyły się na użyciu prostokąta o proporcjach 5:8 i dwóch poziomych pasów: białego i czerwonego. Dopuszczalne jest także używanie flagi w formie poziomej wstęgi, gdzie barwa biała powinna znajdować się po lewej stronie lub przy drzewcu. Kolorystyka flagi jest odwzorowaniem barw znajdujących się w godle państwowym (orzeł biały na czerwonym polu). Orzeł jest uważany za ważniejszą część godła, dlatego kolor biały znajduję się w górnej części flagi. Według badań heraldycznych pierwsza barwa reprezentuje srebro i wodę, a w zakresie wartości duchownych czystość i niepokalanie. Natomiast czerwień ma symbolizować ogień i krew oraz odwagę i waleczność.


Na samym początku za barwę narodową uważano karmazyn, jako symbol dostojeństwa, bogactwa i szlachetności. Jego barwnik był bardzo kosztowny, ponieważ uzyskiwano go z larw czerwca polskiego. Poprzez drogą produkcję na jego zakup mogli sobie jedynie pozwolić najbogatsza szlachta oraz dostojnicy państwowi. W czasie istnienia Królestwa Polskiego na flagach widniał biały orzeł w koronie z rozciągniętymi skrzydłami i otwartym dziobem na czerwonym tle. Odmiennie prezentował się sztandar za Rzeczpospolitej Obojga Narodów, gdzie posiadał trzy pasy: dwa czerwone umieszczone na dole i górze oraz biały, na którym znajdował się czterodzielny Herb Rzeczpospolitej Obojga Narodów o czerwonym tle zawierający dwa pola przedstawiające Orła w koronie i dwa wizerunkiem Pogoni. Na tarczy sercowej widniał najczęściej herb rodowy należący do jednego z panujących monarchów. Dopiero obie barwy zostały uznane za narodowe 3 maja 1792 roku. Podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Ustawy Rządowej kobiety wyszły na ulice w białych sukniach z czerwoną wstęgą w pasie, a mężczyźni w szarfach biało-czerwonych. W ten sposób zaczęła się kształcić idea państwa narodowego oraz flaga stała się istotnym elementem poczucia tożsamości z własnym narodem. Jako symbol obywatelski występowała po rewolucji francuskiej i amerykańskiej wojnie o niepodległość.

Pierwszy raz regulacja prawna odnośnie polskiej flagi odbyła się 7 lutego 1831 roku w uchwale Sejmu Królestwa Polskiego na wniosek posła Walentego Zwierkowskiego. Była to propozycja kompromisowa między barwą białą (August II Mocny) i biało-czerwono-szafirową (Towarzystwo Patriotyczne). Gdy Polska odzyskała niepodległość barwa i kształt flagi zostały uchwalone przez Sejm Ustawodawczy 1 sierpnia 1919 roku. Następnie dwa lata później Ministerstwo Spraw Wojskowych przyczyniło się do wydania broszury, w której za odcień czerwieni na polskiej fladze podano karmazyn, lecz w 1927 roku został zmieniony na cynober. Kolejna zmiana w kolorze flagi nastąpiła 31 stycznia 1980 roku.



Występują dwie modyfikacje flagi polskiej uznane przez wyższe instancje. Pierwszą z nich jest flaga z godłem Polski, którą pierwszy raz ustanowiono 1 sierpnia 1919 roku i była przeznaczona dla polskich poselstw, konsulów i statków handlowych. W latach 1928-1938 była tylko banderą handlową, gdyż flaga biało-czerwona jest do dziś jedną z flag Międzynarodowego Kodu Sygnałowego używanego do sygnalizacji na morzu. Aby odróżnić ją od bandery polskiej, dodano do niej godło. Po latach zaczęto przekształconą flagą używać na lotniskach cywilnych, portach lotniczych. Drugą modyfikacją flagi polskiej jest bandera wojenna, prostokątny płat tkaniny o barwach biało-czerwonych zakończony dwoma trójkątnymi językami na wolnym linku. Pośrodku długości białego pasa jest umieszczane godło Rzeczpospolitej Polskiej. Kiedy nasz kraj jeszcze nie opanowały rozbiory bandera przedstawiała Orła Białego na czerwonym tle, a statki handlowe nosiły czerwoną banderę z wizerunkiem ramienia trzymającego pałasz.


Bandera wojenna

Choć dla Polaków flaga narodowa jest bardzo ważna, to często dopuszczają się jej nieświadomej (w głównej mierze) profanacji. Takie zjawiska występują na meczach reprezentacji naszego kraju i innych zawodach sportowych.  Kibicie malują na flagach wszelakie napisy nie wiedząc, że takie działanie jest nielegalne i podlega karze. Flaga jest chroniona prawem i wszystkie jej zmiany są zabronione. Warto wspomnieć, że przestępstwa dopuszczają się także pielgrzymi, którzy mają napisane swoje miejscowości na płótnach flag. Ogólnie rzecz ujmując znieważenie, zniszczenie, uszkodzenie i usuwanie flagi państwowej to występek zagrożony karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do jednego roku.

Od 2004 roku każdy obywatele może wziąć udział w Dniu Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Odbywa się on każdego roku 2. maja. Wybrana data nie jest przypadkowa, ponieważ wiąże się z zawieszeniem sztandaru na kolumnie Siegessaule w Berlinie przez polskich żołnierzy w 1945 roku i zmuszaniem narodu do zdejmowania flag po Święcie Pracy w czasach PRL, aby nie zostały na Święto Konstytucji 3-ego Maja, które było nieuznawane przez tamtejsze władze. Poza tym 2. maja odbywa się Dzień Polonii i Polaków za Granicą.



Polska flaga ma zbliżony wygląd do kilku flag państwowych i kilkudziesięciu flag regionalnych oraz miejskich. Identyczny układ posiada historyczna flaga Bohemii, czy austriackich krajów związkowych (Górna Austria, Tyrol). Flagi o układzie barw odwrotnym mają Indonezja, Monako, Salzburg i Vorarlberg.

środa, 2 lipca 2014

10. Historia Polski w pigułce

Historia Polski powinna być znana przez każdego jej mieszkańca. Raczej nie wymaga się cytowania kronik średniowiecznych o drugiej w nocy, lecz są pewne daty, wydarzenia, osobistości, o których każdy Polak powinien pamiętać. Znając poczynania naszego państwa, jego wzloty i upadki jesteśmy w stanie uczyć się na błędach ludzi żyjących przed wiekami. Wiedza o przeszłości jest nam potrzebna w każdym najdrobniejszym ruchu. Właśnie dlatego postanowiłam dzisiaj zamieścić teoretycznie dość sporą listę najważniejszych wydarzeń w dziejach Polski. Wydaje mi się, że jest to i tak spory skrót z tego, co jako studentka historii powinnam wiedzieć. Mimo wszystko dla osoby, która się tym nie interesuje, tekst jest naprawdę wystarczający. Na moim blogu zamieszczam informacje z pierwszej połowy XX wieku oraz pewne nowinki patriotyczno-polityczne, ale ciężko wypowiadać się na tematy związane z m.in. II wojną światową, gdy nie potrafi się wymienić zależności między kolejnymi wydarzeniami w dziejach narodu polskiego. 


966 – Chrzest Polski: uznawany jest za początek polskiej państwowości. Poprzez przyjęcie chrztu oraz ślub (w 965 r.) z czeską księżniczką Dobrawą Przemyślidką książę Polski z dynastii Piastów – Mieszko I (pierwszy władca Polan) włączył swoje państwo w zachodni krąg kultury chrześcijańskiej.



972 – Bitwa pod Cedynią: zwycięstwo wojsk Polan, którzy obronili Pomorze przed niemieckim najazdem.

1000 – Zjazd w Gnieźnie. Męczeńską śmierć św. Wojciecha (997) i jego rychłą kanonizację polski książę Bolesław I Chrobry wykorzystał doprowadzając na zjeździe gnieźnieńskim do utworzenia polskiej metropolii kościelnej w Gnieźnie oraz biskupstw w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu i tym samym do potwierdzenia pełnej samodzielności Polski przez cesarza Ottona III.

1002-1018 – Wojna polsko-niemiecka: rozpoczęta przez Bolesława Chrobrego, zakończona zdobyciem Milska i Łużyc.

1025 – Koronacja Bolesława Chrobrego: tuż przed śmiercią Chrobry koronował się na pierwszego króla Polski, pozwoliło to umocnić pozycję Polski jako samodzielnego państwa.

1138-1320 – Podział Polski na dzielnice: tzw. rozbicie dzielnicowe. Rozdrobienie państwa polskiego na coraz mniejsze, w znacznej mierze niezależne, władztwa terytorialne. Proces ten był związany z rozradzaniem się dynastii Piastów, której każdy członek, zgodnie z polskim prawem zwyczajowym, miał prawo do posiadania części ojcowizny.

1226 – Sprowadzenie Krzyżaków do Polski przez księcia mazowieckiego, Konrada. Zakon miał pomóc w walce z pogańskimi plemionami Prusów.

1241 – Najazd Tatarów: bitwa pod Legnicą zakończona przegraną wojsk polskich, działania dążące do zjednoczenia Polski zostały zahamowane na wiele lat w wyniku śmierci Henryka Pobożnego.

1327 – Początek wojny z Zakonem Krzyżackim, prowadzonej przez Władysława Łokietka przeciwko sojuszowi krzyżackiemu z księciem płockim Wacławem.

1331 – Bitwa pod Płowcami: pokonanie Krzyżaków przez wojska Władysława Łokietka.

1335 – Zjazd w Wyszehradzie monarchów Czech, Węgier i Polski w celu rozstrzygnięcia sporu z Krzyżakami, Kazimierz Wielki stał się niekwestionowanym władcą Polski po wykupieniu korony od Jana Luksemburskiego, króla Czech.

1343 – Zawarcie pokoju w Kaliszu, w myśl jego postanowień Polska odzyskała Kujawy i ziemię dobrzyńską, przy Krzyżakach pozostawało Pomorze Gdańskie oraz ziemia michałowska i chełmińska jako „wieczysta jałmużna”.

1385 – Unia polsko-litewska w Krewie: związek Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego (jego istnienie zakończyło się dopiero wraz z III rozbiorem Polski w 1795 roku). Książę Litwy, Jagiełło, został poprzez małżeństwo z Jadwigą królem Polski.

1410 – Bitwa pod Grunwaldem: jedna z największych bitew w historii średniowiecznej Europy. Zwycięstwo sił polsko-litewskich przeciw Krzyżakom i wspomagającym ich pomniejszym państewkom Rzeszy. Niestety nie wykorzystano zwycięstwa do odbicia Malborka.



1411 – Pokój w Toruniu, zakończenie wojny polsko-krzyżackiej.

1431–1435 – Wojna z Krzyżakami zakończona zwycięskim dla Polski pokojem w Brześciu Kujawskim.

1444 – Bitwa pod Warną: starcie między oddziałami polsko-węgierskimi, a wojskami tureckimi (Imperium osmańskie). Trzykrotnie liczniejsze wojsko tureckie pokonało koalicję. W bitwie zginął król Władysław Warneńczyk.

1454–1466 – Wojna trzynastoletnia z Zakonem Krzyżackim, zakończona zwycięstwem Polaków i II pokojem w Toruniu.

1519–1521 – Ostatnia wojna Zakonu Krzyżackiego z Polską. Wojna zakończyła się czteroletnim rozejmem, po którego zakończeniu Krzyżacy, będący w trudnej sytuacji nie byli już w stanie prowadzić wojny.

1525 – Hołd pruski: ostatni wielki mistrz zakonu krzyżackiego Albrecht Hochenzollern składa hołd lenny Zygmuntowi I Staremu, królowi Polski.

1569 – Unia Lubelska – rozszerzenie unii „personalnej”, tj. wiążącej oba państwa tylko osobą władcy, Polski i Litwy w unię realną (odrębne pozostało natomiast wojsko i skarb): Rzeczpospolitą Obojga Narodów, od XVII wieku częściej znaną jako Rzeczpospolita Polska.

1570 – Ugoda Sandomierska: porozumienie pomiędzy wyznaniami reformowanymi w I Rzeczypospolitej: luteranami, kalwinami oraz braćmi czeskimi. Nie brali w nim udziału bracia polscy (arianie). Intencją była wspólna obrona przed kontrreformacją i zaprzestanie walk między różnymi wyznaniami protestanckimi.

1573 – Konfederacja warszawska: dokument uważany jest za początek prawnie gwarantowanej tolerancji religijnej. Zawierał postanowienia zapewniające szlachcie w Rzeczypospolitej swobodę wyznania.

1573 – Pierwsza wolna elekcja: odbyła się rok po bezpotomnej śmierci ostatniego z Jagiellonów – Zygmunta II Augusta. Pierwszym królem wybranym w wolnej elekcji był Henryk Walezy, brat króla Francji Karola IX.

1596 – Unia brzeska – połączenie Cerkwi prawosławnej z Kościołem łacińskim w Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

1600 – Początek wojny ze Szwedami. Nie lubiany w Szwecji król Zygmunt III Waza, jednocześnie król Polski i Litwy tracił w Szwecji swoje wpływy na rzecz stryja Karola Sudermańskiego. Wojna dotyczyła też sporu o Inflanty.

1605 – Bitwa pod Kircholmem: jedno z najświetniejszych zwycięstw I Rzeczypospolitej, dokonane głównie dzięki husarii jako siły przełamującej. Rozgromiono ponad trzykrotnie liczniejszą armię szwedzką.

1622 – Rozejm w Mitawie: rozejm w wojnie ze Szwecją o Inflanty. Pozostawiał Polsce lenno kurlandzkie oraz południowo-wschodnie Inflanty z Dyneburgiem. Tę część Inflant zaczęto nazywać Inflantami Polskimi.

1627 – Bitwa pod Oliwą: bitwa morska pomiędzy flotą polską, a eskadrą okrętów szwedzkich, stoczona na redzie Gdańska. Wygrana Polaków.



1629 – Pokój w Altmarku, korzystny dla Szwecji: sześcioletni rozejm kończący wojnę polsko-szwedzką. W 1635 postanowienia rozejmu w Altmarku zmodyfikowano, podpisując korzystniejszy dla Polski rozejm w Sztumskiej Wsi.

1609–1618 – Wojna polsko-rosyjska: 9 października 1610 roku, po bitwie pod Kłuszynem, hetman Stanisław Żółkiewski zajął moskiewski Kreml. Od tego momentu przez dwa lata, do 7 listopada 1612 roku okupowała go polska załoga wojskowa. Od 2005 roku w Rosji rocznica wypędzenia Polaków z Kremla 7 listopada 1612 jest obchodzona jako święto narodowe. Elektryczne Gitary – Kłuszyn

1620–1699 – Wojny polsko-tureckie. Okres szczególnego nasilenia się zbrojnych konfliktów między Polską a Turcją. Odbyły się trzy wojny w latach 1620 – 1621, 1672 – 1676 oraz 1683 – 1699. Polska przyczyniła się do zatrzymania marszu tureckiego na podbój zachodniej Europy.

1620 – Bitwa pod Cecorą: po nierozstrzygniętej obronie polskiego obozu, wojska Rzeczypospolitej zostały rozbite w odwrocie.

1621 – Bitwa pod Chocimiem: nierozstrzygnięty konflikt zbrojny między Rzeczpospolitą a Imperium Osmańskim.

1672 – Najazd turecki na Polskę, zdobycie przez Turków Kamieńca Podolskiego.

1673 – Zwycięstwo pod Chocimiem: wojska koronne i litewskie pod dowództwem hetmana wielkiego koronnego Jana Sobieskiego (ok. 30 tysięcy żołnierzy) odniosły wielkie zwycięstwo nad wojskami tureckimi. Tylko kilku tysiącom Turków spośród całej, ok. 30-tysięcznej armii udało się przedostać do Kamieńca Podolskiego. Reszta poległa, bądź dostała się do niewoli.

1683 – Odsiecz wiedeńska: bitwa stoczona 12 września 1683 roku pod Wiedniem między wojskami polsko-austriacko-niemieckimi pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego, a armią Imperium osmańskiego pod wodzą wezyra Kara Mustafy. Zakończyła się klęską Osmanów, którzy od tej pory przeszli do defensywy i przestali stanowić zagrożenie dla chrześcijańskiej części Europy.

1699 – Pokój w Karłowicach: kończył 255 lat wojen, w których po jednej stronie uczestniczyła Rzeczpospolita, a po drugiej Imperium Osmańskie jednocześnie zapoczątkował w XVIII wieku przyjazne stosunki obu państw w obliczu wzrostu potęgi Austrii, Imperium Rosyjskiego i Prus.

1717 – Sejm „niemy” jednodniowa sesja sejmu I Rzeczypospolitej, która miała miejsce za panowania króla Augusta II Mocnego. Sejm został nazwany „niemym” z powodu niedopuszczenia posłów do głosu, w obawie przed zerwaniem obrad. Miał charakter sejmu pacyfikacyjnego kończącego czas walki króla ze szlachtą.



1768–1772 – Konfederacja barska: zbrojny związek szlachty polskiej utworzony w obronie wiary katolickiej i niepodległości Rzeczypospolitej. Skierowany przeciwko: kurateli Imperium Rosyjskiego, królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu i popierającym go wojskom rosyjskim.

1772 – I rozbiór Polski dokonany przez Rosję, Austrię i Prusy. 18 września 1772 roku kraje te notyfikowały Rzeczypospolitej fakt rozbioru, żądając zwołania sejmu dla przeprowadzenia cesji. Opór łamały groźby i dokuczliwa okupacja kraju przez wojska trzech mocarstw.

1788-1792 – Sejm Czteroletni (Wielki): sejm zwołany za zgodą cesarzowej Rosji Katarzyny II w Warszawie, mający na celu, w zamyśle organizatorów, przywrócenie suwerenności i przyspieszenie rozwoju gospodarczego Rzeczypospolitej. Kolejny sejm, w Grodnie 23 listopada 1793 roku, uznał Sejm Czteroletni za niebyły i uchylił wszystkie ustanowione na nim akty prawne.

1791 – Uchwalenie Konstytucji 3 Maja (pierwsza w Europie, druga – po USA – na świecie): wprowadziła polityczne zrównanie mieszczan i szlachty oraz stawiała chłopów pod ochroną państwa, w ten sposób łagodząc nadużycia pańszczyzny. Konstytucja zniosła zasadę liberum veto.

1792 – Konfederacja targowicka: zawiązana przez przywódców magnackiego obozu republikanów w Targowicy w celu przywrócenia starego ustroju Rzeczypospolitej, pod hasłami obrony zagrożonej wolności przeciwko reformom Konstytucji 3 maja, wprowadzającym monarchię konstytucyjną. Jej zawiązanie posłużyło Rosji jako pretekst do interwencji zbrojnej w Rzeczypospolitej.

1793 – II rozbiór Polski dokonany przez Rosję i Prusy: doszło do podpisania traktatu podziałowego między cesarzową Katarzyną II a królem Prus Fryderykiem Wilhelmem II. Po podpisaniu wojska pruskie weszły do Wielkopolski, a rosyjskie do wschodniej Polski.

1794 – Powstanie kościuszkowskie (insurekcja kościuszkowska): polskie powstanie narodowe przeciw Rosji i Prusom. Mimo podnoszącej morale zwycięskiej bitwy pod Racławicami w pierwszych dniach powstania (to tę bitwę obrazuje słynna „Panorama Racławicka” we Wrocławiu), ostatecznie polski zryw zakończył się niepowodzeniem. W ciągu 8 miesięcy powstania strona polska zmobilizowała do walki około 150 000 ludzi, z tego blisko 100 000 do służby w oddziałach regularnych, 50 000 służyło w milicji i pospolitym ruszeniu. Na Syberię zesłano około 20 000 powstańców.

1795 – III rozbiór Polski dokonany przez Rosję, Austrię i Prusy: niecały rok po upadku insurekcji władcy trzech państw uzgodnili wzajemnie traktat, zgodnie z którym przeprowadzili ostatni, pełny, trzeci rozbiór Rzeczypospolitej.

1797 – Powstanie Legionów Polskich we Włoszech: z inicjatywy Jana Henryka Dąbrowskiego utworzono polskie formacje wojskowe, których celem była walka o niepodległość Polski. Walczące u boku wojsk francuskich i włoskich Legiony zostały utworzone przez Francuzów we Włoszech. Tam wojska polskie miały się odbudować i przygotować do dalszych działań, gdyż po III rozbiorze polskie wojska były w pewnej części bezwładne.

1807 – Utworzenie Księstwa Warszawskiego: istniejącego do 1815r., formalnie niepodległego, jednak w rzeczywistości podporządkowane go napoleońskiej Francji państwa. Było ono namiastką państwa polskiego.

1809 – Wojna z Austrią: będąca częścią wojny Napoleona z koalicją antyfrancuską, prowadzona jednak samodzielnie przez wojska polskie pod dowództwem Wodza Naczelnego Wojsk Polskich księcia Józefa Poniatowskiego. Kampania sił polskich została zakończona zwycięstwem.

1816 – Utworzenie Królestwa Polskiego: potocznie Królestwo Kongresowe – utworzony decyzją kongresu wiedeńskiego i istniejący do 1918r organizm państwowy na ziemiach polskich, w unii z Imperium Rosyjskim, do roku 1831 z własną konstytucją, sejmem, wojskiem, monetą i polskim językiem urzędowym oraz cesarzem rosyjskim jako królem Polski.

1830 – Powstanie Listopadowe: polskie powstanie narodowe przeciw Rosji, które wybuchło w nocy z 29 listopada na 30 listopada 1830, a zakończyło się 21 października 1831. Zasięgiem swoim objęło Królestwo Polskie i część ziem zabranych (Litwę, Żmudź i Wołyń). Powstańcom nie udało się zwyciężyć sił Imperium Rosyjskiego. Po polskiej stronie ok. 150 000 walczących, zginęło ok. 40 000.

1846 – Wybuch powstania krakowskiego (rewolucji krakowskiej): było ono próbą powołania ogólnonarodowego powstania pod hasłami demokracji, podjętą w Krakowie. Porażka powstańców.

1863 – Wybuch Powstania Styczniowego: było to polskie powstanie narodowe przeciwko Imperium Rosyjskiemu, ogłoszone manifestem 22 stycznia 1863 wydanym w Warszawie przez Tymczasowy Rząd Narodowy, spowodowane narastającym rosyjskim terrorem. Trwało do jesieni 1864, po stronie polskiej udział w nim wzięło ok. 200 000 żołnierzy (straty szacowane są na 10-20 tysięcy). Rosjanie rozpoczęli represje natychmiast po stłumieniu powstania, kilkadziesiąt tysięcy uczestników walk zesłano na Syberię. Władze rosyjskie przystąpiły też do wzmożonej rusyfikacji społeczeństwa polskiego.

1914–1918 – I wojna światowa: Polacy brali w niej udział jako żołnierze trzech armii państw zaborczych. Był to największy konflikt zbrojny na kontynencie europejskim od czasu wojen napoleońskich.



1914 – Utworzenie w Warszawie Polskiej Organizacji Wojskowej: z inicjatywy Józefa Piłsudskiego w wyniku połączenia działających w Królestwie Polskim konspiracyjnych grup w celu walki z rosyjskim zaborcą.

1918 – Odzyskanie niepodległości przez Polskę. Za datę przyjęto 11 listopada: jest to dzień przekazania władzy wojskowej Józefowi Piłsudskiemu. Ponowne utworzenie polskiego państwa było możliwe dzięki korzystnemu dla Polaków wynikowi wojny światowej (przegrana Niemiec i Austro-Węgier, osłabienie Rosji), działaniom polskiej dyplomacji (na powojennej konferencji w Wersalu Polska była reprezentowana przez Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego) oraz prowadzonej już wcześniej działalności organizacyjnej, zmierzającej do utworzenia struktur państwa oraz jego wojska.

1918–1919 – Powstanie Wielkopolskie – zbrojne wystąpienie polskich mieszkańców Wielkopolski przeciwko państwu niemieckiemu wkrótce po zakończeniu I wojny światowej. Polacy domagali się powrotu ziem zaboru pruskiego do Polski, która w tym czasie umacniała swą niepodległość. Powstanie zakończone pełnym sukcesem.

1919–1921 – Powstania Śląskie – trzy konflikty zbrojne na Górnym Śląsku, jakie miały miejsce między ludnością polską i niemiecką. Odbyły się one w okresie formowania się Państwa Polskiego po zakończeniu I wojny światowej. Skutkiem trzeciego powstania było zyskanie dodatkowych terenów na rzecz Polski.

1919–1921 – Wojna polsko-bolszewicka: pomiędzy odrodzoną Rzeczpospolitą a Rosją Radziecką, dążącą do podboju państw europejskich i przekształcenia ich w republiki radzieckie. Rozpoczęła się od walki o Wilno, z którego pierwotnie wyparto polskie oddziały. W trakcie wojny Polacy ruszyli na Kijów (1920), ale po pierwszych sukcesach role odwróciły się i do ofensywy przeszły wojska bolszewickie.

1920 – Bitwa warszawska (cud nad Wisłą) 12-25 sierpnia: była decydującym momentem wojny polsko-bolszewickiej. Zwycięstwo Polaków powstrzymało marsz bolszewików na Polskę, a w dalszej konsekwencji na Europę.

1921 – Traktat ryski: kończył wojnę polsko-bolszewicką, ustalał przebieg granic wschodnich oraz regulował inne sporne dotąd kwestie. Podpisana w Rydze umowa zatwierdziła ostatecznie kształt mapy II Rzeczpospolitej.

1921 – Konstytucja marcowa: wprowadzała ustrój republiki demokratycznej o parlamentarno-gabinetowym systemie rządów. Likwidowała przywileje stanowe i ich oznaki, czyli herby.

1926 – Przewrót majowy: zbrojny zamach stanu dokonany przez marszałka Józefa Piłsudskiego w dniach 12–15 maja. Powodami zamachu była pogarszająca się sytuacja polityczna i gospodarcza kraju. 14 maja Piłsudski przejął kontrolę nad Warszawą. W wyniku walk zginęło 379 osób. Legalny rząd Wincentego Witosa podał się do dymisji, a prezydent Wojciechowski złożył swój urząd. Uprawnienia prezydenta przejął Maciej Rataj, który powołał nowy rząd z Kazimierzem Bartlem na czele, w którym Piłsudski został ministrem spraw wojskowych i generalnym inspektorem Sił Zbrojnych. Zamach majowy rozpoczął 13-letnie, autorytarne rządy sanacji.

1939 – Zerwanie przez Niemcy paktu o nieagresji z Polską: wybuch II wojny światowej, atak Niemiec na Polskę 1 września. II wojna światowa rozpoczęła się atakiem Niemiec na Polskę, symbolem ataku i rozpoczęcia wojny stało się uderzenie na polską składnicę wojskową Westerplatte w Wolnym Mieście Gdańsku, rozpoczęte o godzinie 4.45 strzałami pancernika „Schleswig-Holstein”, który z kurtuazyjną wizytą wpłynął do portu w Gdańsku kilka dni wcześniej. 1939 – Atak Związku Radzieckiego na Polskę 17 września: była to realizacja tajnego sowieckiego paktu z Niemcami.

1939–1945 – Powstanie i działalność Polskiego Państwa Podziemnego: na terenach okupowanych Polacy utworzyli pierwsze w świecie tajne struktury państwowe, z sądownictwem, edukacją i wojskiem.

1940 – Zbrodnia katyńska – dokonany przez Sowietów mord na polskich jeńcach wojennych, w tym oficerach Wojska Polskiego.

1943 – Powstanie w getcie warszawskim: zryw organizacji żydowskich i wspomagających ich żołnierzy polskich przeciw terrorowi niemieckiemu. Bezpośrednią przyczyną powstania była likwidacja getta warszawskiego. Powstanie zakończyło się klęską po niecałym miesiącu walk nie mających szans powodzenia.



1944 – Wybuch Powstania Warszawskiego 1 sierpnia: wystąpienie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, zorganizowane przez Armię Krajową, połączone z ujawnieniem się i oficjalną działalnością najwyższych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Powstańcy chcieli odzyskać miasto wobec nadciągającego frontu radzieckiego, by być wobec Armii Czerwonej gospodarzem polskiej stolicy. Rosjanie, którzy oficjalnie wspierali powstanie i deklarowali walkę z Niemcami, po jego wybuchu praktycznie nie wzięli udziału w ofensywie przeciw hitlerowcom, a ponadto atakowali Polaków chcących przyłączyć się do walki. Po 63 dniach nierównej walki niedozbrojone polskie oddziały powstańcze ogłosiły kapitulację. Zginęło kilkanaście tysięcy polskich żołnierzy oraz ponad 100 tysięcy cywilów: niemiecki okupant stosował niespotykane wcześniej metody destrukcji zabudowań miejskich. Po upadku powstania dokończono plan zrównania Warszawy z ziemią.

1945 – Zakończenie II wojny światowej, konferencja w Jałcie: bezwarunkowa kapitulacja III Rzeszy. Alianci (premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill oraz prezydent USA Franklin Delano Roosevelt) przystali na żądania Józefa Stalina i oddali Polskę – choć formalnie była w obozie zwycięzców – w strefę wpływów ZSRR, dodatkowo odbierając Polakom na rzecz Sowietów tereny wschodnie (Kresy, z Wilnem i Lwowem).

1945 – Rozpoczęcie rządów komunistów w Polsce, choć formalnie, w ramach okupacji sowieckiej, działali już od 1944r. (manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, który został powołany w Moskwie i funkcjonował pod polityczną kontrolą Józefa Stalina).

1947-1956 – Polska w okresie stalinizmu: po wojnie następowały zmiany upodabniające polski system społeczny i gospodarczy do modelu radzieckiego. Zachowano pozory wielopartyjności, jednak wkrótce to Polska Zjednoczona Partia Robotnicza realnie decydowała o państwie. Państwo zaczęło przybierać formę totalitarną. Likwidowano kolejne zrzeszenia, stowarzyszenia społeczne. Kontroli poddano związki zawodowe. Zniesiono samorządy lokalne, a sądownictwo zostało podporządkowane władzy, przez co przestało być obiektywne i niezawisłe. Przeciwników politycznych skazywano w pokazowych procesach, nierzadko skazując na śmierć.

1944- 1963 – Działalność polskiej partyzantki antykomunistycznej: tzw. „żołnierzy wyklętych”. Rekrutujący się w większości z Narodowych Sił Zbrojnych (ale również AK i innych organizacji) Polacy nie pogodzili się z powojennym losem Polski i próbowali walczyć z okupantem. Według PRL-owskiej propagandy nie byli to żołnierze, lecz „leśne bandy” czy „zaplute karły reakcji”, stąd przydomek „żołnierze wyklęci”.

1980 – Powstanie NSZZ „Solidarność” było zwieńczeniem działalności opozycji w Polsce. Po „Poznańskim Czerwcu ’56″, „Marcu ’68″, czy „Grudniu ,70″ na Wybrzeżu, udało się wymóc na komunistycznej władzy powołanie do życia wolnych związków zawodowych. Powstanie i ruch „Solidarności” oprócz aspektów ekonomicznych było powiewem wolności.

1981 – Wprowadzenie stanu wojennego w Polsce (rozpoczęty 13 grudnia, zniesiony 22 lipca 1983r.), mającego na celu stłumienie ruchu Solidarności i zmianę jej kierownictwa. Powstała po stanie wojennym tzw. „druga Solidarność” nie była już tym samym związkiem.

1989 – Obrady Okrągłego Stołu: porozumienie części przywódców Solidarności z komunistami. Koniec komunizmu w Polsce, początek III Rzeczpospolitej.




1999 – Wstąpienie Polski do NATO 12 marca. Polska stała się formalnie członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

2004 – Wstąpienie Polski do Unii Europejskiej 1 maja.

2010 – Katastrofa smoleńska, 10 kwietnia w katastrofie samolotu lecącego z delegacją polską na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej zginęło 96 osób. W tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką, oraz czołowi polscy politycy, dowódcy Wojska Polskiego, osoby towarzyszące, piloci i załoga.





,,Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."


Roman Dmowski

wtorek, 1 lipca 2014

9. Shell shock


„Pod gołym niebem w lesie leży od 200 do 300 biednych towarzyszy – jęki i krzyki, odór i krew mieszają się ze świeżym zapachem nocy, trawy, drzew – to istna rzeźnia! Niektórzy mają porozrywane nogi – niektórym pociski przeszły przez pierś – inni mają nie do opisania okropne rany twarzy lub głowy, wszyscy okaleczeni, przerażający, porozrywani, podziurawieni – niektórzy ranni w brzuch – część z nich to zaledwie chłopcy”.


- Walt Whitman, obóz rannych pod Gettysburgiem


„Jesteśmy otępiali od ciągłego napięcia. Jest to napięcie śmiertelne, drapiące wzdłuż rdzenia kręgowego niby wyszczerbiony nóż. Nogi nie chcą chodzić, ręce dygocą, ciało staje się cienką powłoką z trudem okrywającą powściągane szaleństwo, okrywającą niekończący się ryk, który wydziera się niepowstrzymanie. Nie mamy już ciała ani mięśni, a ze strachu przed czymś nieobliczalnym nie jesteśmy w stanie patrzeć na siebie.”


- Erich Maria Remarque







Wielki stres i gonitwa przed uciekającym życiem towarzyszy każdemu żołnierzowi w czasie wojny. Różnorodne opisy paniki występują w Kodeksie Hammurabiego, w Starym Testamencie czy ,,Odysei" Homera. Od wieków objawy występujących zaburzeń były takie same (m.in. ślepota, utrata mowy, utrzymujące się przez wiele godzin drgawki, zaniki pamięci, silne stany lękowe, fuga dysocjacyjna, bezsenność), lecz zmieniały się ich nazwy na przestrzeni dziejów. W czasie trwania wojny secesyjnej (początki psychiatrii wojskowej) wyewoluowało pojęcie nostalgii, a po I wojnie światowej szok wywołany wybuchem i nerwica okopowa. Natomiast po zakończeniu II wojny światowej zaczęto mówić o wyczerpaniu walką. Obecnie popularną diagnozą jest zaburzenie psychiczne pod postacią ostrej reakcji na stres - ASD lub zespołu stresu pourazowego - PTSD.  

Shell shock (nerwica frontowa) była bardzo popularna w czasie I wojny światowej, gdzie pod broń powołano 65 mln ludzi, z czego 10 mln zginęło w walce, kolejne tyle z powodu głodu i chorób, a 20 mln odniosło rany. W czasie działań zbrojnych żołnierze miesiącami wyczekiwali w okopach otoczeni brudem i powoli wszystkich opanowującym szaleństwem. Ciągle było słychać wybuchy bomb, a walczący człowiek musiał liczyć się z tym, że przez jeden z nich może zginąć. Oprócz tego był zobowiązany do przygotowywania się do akcji zbrojnej w kilka sekund. Brak snu, spokoju, ciągłe nerwy doprowadzały do ogromnych zmian w psychice żołnierza. Po raz pierwszy nerwica frontowa została opisana w 1916 roku przez Charlesa Myersa, jako efekt bezradności, stresu, widoku śmierci oraz nieustającego przerażenia.

W pierwszym miesiącach wojny sztaby armii dowiadywały się o dziwnych zachorowaniach żołnierzy w czasie ich działalności zbrojnej. Każdy z nich posiadał podobne przypadłości, a liczba objętych nimi ludzi stale wzrastała. Na początku uważano to za uszkodzenie mózgu, lecz spora część z objętych obserwacją żołnierzy nie posiadała urazów fizycznych. Przez długi okres medycyna nie mogła znaleźć rozwiązania tej wojskowej zagadki, lecz po wielu badaniach była w stanie wysnuć następujące hipotezy:
1) nerwica frontowa jako rezultat niedostrzegalnych mikrouszkodzeń mózgu, które miały być spowodowane przez falę uderzeniową eksplodujących pocisków artyleryjskich,
2) zatrucie tlenkiem węgla tworzącym się w dużej ilości podczas eksplozji pocisków lub efekt używanej broni chemicznej,
3) w mniejszym stopniu brano pod uwagę - psychiczne podłoże niespotykanych zachowań.





Gdy doszło do wystąpienia fali zaburzeń wśród żołnierzy, władze postanowiły odizolować ich od pozostałych walczących. Przewożono chorych do szpitali polowych, aby nie mieli oni styczności z ludźmi, którzy nie doznali urazu podczas wojny oraz aby nie wywoływać wśród nich paniki. Jeśli próby kilkutygodniowej rekonwalescencji zawiodły, żołnierz musiał zostać przetransportowany do specjalistycznego ośrodka psychiatrycznego znajdującego się daleko poza linią frontu. Tam mógł liczyć na bardziej profesjonalną opiekę i większe zaangażowanie lekarzy. Mimo, że pracujący w szpitalu psychiatrzy działali w imię dobra, to cały czas zmagali się z dylematem moralnym. Lekarze byli postawieni w pozycji wybrania mniejszego zła. Wiedzieli, że gdy doprowadzą do całkowitego wyleczenia pacjenta, to będą zmuszeni do wysłania go ponownie na linię frontu i wywołania prawdopodobnego nawrotu choroby. Gdyby tego nie zrobili, zostaliby narażeni na oskarżenia dotyczące sabotażu własnej ojczyzny.

Nerwica frontowa była wielkim problemem wśród dowództwa wojskowego, dlatego dopuszczano się wielu eksperymentalnych prób rozwiązania ,,plagi" niedyspozycji wśród żołnierzy. Metody leczenia były bardzo zróżnicowane w zależności od grup medycznych. Jedną z nich stosowano jako terapię indywidualną, która polegała na spotkaniu twarzą w twarz ze strachem, który często pojawiał się w koszmarach żołnierzy. Sny miałyby być odzwierciedleniem ich dramatycznych przeżyć zablokowanych głęboko w podświadomości. Poprzez dodatkową hipnozę, dietę, perswazję i masaże terapia dawała wiele pożądanych rezultatów. Mimo, to wiele lekarzy stosowało bardziej rygorystyczne działania. Często były to elektrowstrząsy o niskiej częstotliwości w celu pobudzenia dotkniętych zaburzeniem mięśni lub przetrzymywania chorego w izolatce aż do momentu zauważenia zmian w zachowaniu pacjenta. Te brutalne metody uważane były za o wiele szybsze w wynikach i częściowo prostsze w wykonaniu. Żołnierzom tłumaczono, że ból, który muszą doznawać jest istotny, gdyż poprzez cierpienie ciała leczy się zranioną duszę.



Nie zawsze osoby dotknięte nerwicą frontową były bezpieczne i mogły korzystać z usług lekarskich. Wielu z żołnierzy poprzez niezrozumiałe zachowania, musiało stanąć przez sądem wojennym, gdzie postawiano im zarzuty dezercji lub tchórzostwa. W kwestii prawnej po pierwszym roku wojny nastąpiły zmiany odnośnie danej choroby, lecz wśród wojskowych dominował pogląd, że ,,shell shock" nie może występować u żołnierzy walczących w elitarnych jednostkach. Nie zmienia to faktu, że często istnienie nerwicy frontowej było wykorzystywane przez walczących. Dochodziło do zjawisk ,,małego aktorstwa", aby tylko przekonać dowódców do swojej choroby, przejściu w bezpieczne miejsce i uniknięciu ryzyka śmierci na polu bitwy. Świadczyć może o tym fakt, że wiele żołnierzy nie znalazło się jeszcze na linii frontu, a już wracali z ,,shell shock'iem".